„Non possumus”? – to takie niemodne… czyli znak pokoju na opak

znak_pokoju_labo

My, chrześcijanie, to jesteśmy jacyś dziwni. Niby z tego świata, ale nie do końca. Gdy rozmawiamy z ludźmi niepodzielającymi naszej perspektywy – albo którym się wydaje, że podzielają – to finalnie i tak dochodzimy do ściany, której obejść się nie da. Ostatnia sytuacja z kontrowersyjną kampanią „Przekażmy sobie znak pokoju” pokazuje to niemal podręcznikowo.

Czytaj dalej!

Biblioteka publiczna, czyli między przeszłością a przyszłością

biblio

Co biblioteka publiczna może zrobić dla Ciebie – co Ty możesz zrobić dla Swojej biblioteki? Nieco przykurzony świat ogólnodostępnej literatury świetnie wpisuje się w nurt modnego minimalizmu, ekologii, aktywności lokalnej, walki o lepszy, bardziej przyjazny świat równych szans. Tylko czy ktoś jeszcze to dostrzega?

Czytaj dalej!

Pod namiot na Węgry cz. 2 – czyli Balaton i okolice

SAM_0320

Zanim zdam relację z dalszej części naszego węgierskiego urlopu  – garść praktycznych informacji. Takie skondensowane praktyczne porady nt. pobytu na Węgrzech znajdziecie w każdym przewodniku i na wielu stronach internetowych. Pokrótce wypiszę tylko to, co istotne okazało się dla nas, z jakich pomocy korzystaliśmy, co nas zaskoczyło i o czym warto szczególnie pamiętać.

Czytaj dalej!

Pod namiot na Węgry cz. 1 – czyli Lengyel, Magyar két jó barát

SAM_0200

Węgry jako kierunek naszych tegorocznych wakacji zostały wybrane częściowo spontanicznie, częściowo świadomie. W końcu Lengyel, magyar – két jó barát (Polak, Węgier – dwa bratanki), nasza historia niemal od początku była okraszona przyjaźnią, pogoda tam jest dobra, kraj piękny, jedzenie pikantne, torty przepyszne… czego chcieć więcej? Namiot do samochodu i jedziemy!

Czytaj dalej!

Pod namiot, czyli o tym jak spędzić wakacje biwakowo i nie zwariować

20160626_195454

Wielu osobom wydaje się, że wyjazd pod namiot to takie bieda-wakacje. Niewygodnie, niehigienicznie, męczą się i dręczą. A z małym dzieckiem i w ciąży, to już w ogóle szaleństwo i nieodpowiedzialność. Pozostali mówią tylko: Wow, ale świetny pomysł! Dziś kilka refleksji o tym jak zorganizować taki rodzinny wyjazd (transport: auto – nocleg w namiocie), aby było wypoczynkowo, komfortowo, wakacyjnie i pięknie.

Czytaj dalej!

Ni w pięć, ni w dziesięć – czyli nasza kwiatowa rocznica ślubu

slub1

Cztery lata – to taka nieokrągła rocznica. Nie pierwsza, ta z wyjątkowym zachwytem i zdumieniem nad szybko upływającym czasem, ani nie piąta, ta pierwsza okrągła, nie mówiąc już o dziesiątej, piętnastej, i tak dalej, w stronę kolejnych, coraz dostojniejszych liczb. Podobno czwarta rocznica – według tradycyjnej terminologii małżeńskich godów – to rocznica kwiatowa (lub owocowa). Podoba mi się!

Czytaj dalej!

Cisza przed burzą – czyli oczekiwanie na drugie dziecko okiem taty

20160608_220007

Niedługo minie nam 20 tygodni drugiej ciąży – ale lepiej powiedzieć, że nam śmignie. Oczekiwanie na drugie dziecko różni się niemal pod każdym względem od naszego pierwszego – Basiowego – adwentu. Na szczęście Drugie tego nie czyta, bo mam wrażenie, jakbyśmy na razie go… nie zauważali.

Czytaj dalej!