Author

Jan

Kościół

Przypowieść o wspólnocie – Taizé: ekumenizm w praktyce?

Niemal 70 lat temu, w Wielkanoc 1949 roku, siedmiu młodych mężczyzn, mieszkających w małej wiosce wśród burgundzkich łąk, wspólnie zobowiązało się „do zachowania celibatu, do życia wspólnotowego i do coraz większej prostoty”. W ten sposób ukonstytuowała się Wspólnota Taizé, która dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych chrześcijańskich zgromadzeń. Jak dziś,…

Czytamy, oglądamy, słuchamy, Kościół

Dobry, trudny, nie bez wad – czyli “Kler” Wojciecha Smarzowskiego

Chyba nie taki był zamysł reżysera i pozostałych twórców filmu. Wyszedłem bowiem z kina nie zgorszony, tylko poruszony. Nie zasmucony, ale z jednego powodu nawet wzruszony. Nie z osłabioną wiarą, ale zmobilizowany do większej modlitwy. Nie ogarnięty przesłaniem panświnizmu, tylko zachęcony do bycia lepszym człowiekiem. I jeśli byłem zły, to nie na producentów, co raczej na spanikowanych recenzentów – zwłaszcza…

Kościół

Tato, co się dzieje? Czyli moich pięć pytań po liście Viganò

Sytuacja w Kościele po liście arcybiskupa C.M. Viganò jest, delikatnie mówiąc, nieciekawa, jakby jej z różnych stron nie pudrować. Wiele pytań, jakie ze sobą niesie, wątpliwości, niedopowiedzeń, a przede wszystkim sposób rozwiązania tego kryzysu przez Stolicę Apostolską – sprawiają niekiedy wrażenie, jakbyśmy byli wewnątrz jakiegoś dynamicznego kościelno-politycznego…

Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Na kilka dni tylko z tatą! – czyli wyjazd bez mamy nie taki straszny

Wyjechaliśmy. Przeżyliśmy. Wróciliśmy. Trzydniowy wyjazd w składzie „tata i dwie córki” – niby nic wielkiego, a jednak spotkał się taką liczbą reakcji, jakbym zdecydował się na jakiś survival, na jakąś szkołę przetrwania, na wyskok w nieznane, dziewicze tereny, gdzie nie wiadomo co się wydarzy… yy, to znaczy…

Podróże małe i duże

Nasze wakacje 2018 cz. 1 – czyli Dolny Śląsk i Kotlina Kłodzka

Trochę przeszarżowaliśmy w tym roku. Chyba nie zauważyliśmy, że od poprzedniej większej objazdówki (Węgry ‘2016) Jadzia znalazła się już po tej stronie brzucha… czyli nie mieliśmy już przy sobie półtoraroczniaka, którego można było zawinąć w chustę i robić swoje – ale półtoraroczniaka i trzyipółlatkę. A co dwie dziewczynki, to nie jedna!

Czytamy, oglądamy, słuchamy

Trzy życzenia do Zuli, Wiktora i Pawła – czyli “Zimna wojna” Pawlikowskiego

Pierwszy raz byłem w kinie (tak bez dorosłych, tylko ze znajomymi ze środkowej podstawówki) w połowie lat 90., w dawnym warszawskim Relaksie na tyłach Domów Centrum. Drewniane, skrzypiące krzesła sprawiały wrażenie wyjścia bardziej kulturalnego, niż, jak to z reguły bywa dzisiaj, rozrywkowego. Przez ostatnie 20 lat na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, gdy czułem…

Różności

[Ankieta] No to jak, pomożecie? :)

Jesteśmy na zakręcie, co z nami będzie? Potrzebujemy Waszej pomocy 🙂 Jeśli odwiedzacie czasami nasz blog, to zauważyliście, że trochę go ostatnio… zaniedbaliśmy. Z różnych powodów, a to brak czasu, a to zmęczenie (dzieci, praca, dom), może jakiś rodzaj wypalenia. Przesilenie trwa dłużej, niż przewidywaliśmy – ale teraz naprawdę chcemy…

Życie

Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie

Czy do tematu Alfiego Evansa można jeszcze coś dodać? W tej sprawie zostało już powiedzianych i napisanych mnóstwo słów: i mądrych, i głupich, i chwalebnych, i takich, których autorzy powinni się wstydzić. Spontaniczne śledzenie walki o życie małego chłopca momentami wymknęło się spod kontroli i weszło na poziom masowej, ckliwej i emocjonującej afery: zaczęły…

Dom i rodzina, Różności, Życie

Trata TATA! – czyli złote myśli z wiosennej edycji Forum Tato.Net “Wolność i Dyscyplina”

Po co tam pojechałem? Bo wiem, że nic tak nie pomaga być lepszym w jakiejś dziedzinie, niż dzielenie się inspiracjami, podpatrywanie innych, głos specjalistów, wymiana doświadczeń. Forum tato.net okazało się miejscem niezwykłym: dziesiątki ojców, którzy w męskim gronie dzielą się własnymi receptami na lepsze ojcostwo. Wyjeżdżałem z Łodzi naładowany…

Kościół, Życie

Zmarnowany Wielki Post – i co dalej?

Też tak czasem macie? Postanowienia postanowieniami, a gdy nagle przychodzi Wielki Tydzień, to człowiek się sam przed sobą wstydzi, jak mu zeszły ostatnie prawie czterdzieści dni. Post? Lepiej nie pytać. Modlitwa? Bez szału. Jałmużna? Bez udziału w zorganizowanej akcji parafialnej chyba i to bym zawalił. Czy mogę za kilka dni zaczerpnąć z Paschy?

Zamknij to okno