Author

Jan

Podobne artykuły
Kościół
Ale to już było, i powraca ciągle – czyli Wielki Tydzień
9 kwietnia 2017
Życie
Bóg się rodzi, dziś Downiątko – czyli zagubiona część „Kolędy dla tęczowego Boga”
16 grudnia 2016
Kościół
Dziękuję, nieidealny Franciszku! – czyli trzy wdzięczności po ŚDM
31 lipca 2016
Podobne artykuły
Dom i rodzina
Kalendarz Adwentowy dla małych dzieci – tydzień#1
28 listopada 2017
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina
Cisza przed burzą – czyli oczekiwanie na drugie dziecko okiem taty
9 czerwca 2016
Życie

Empiczek entliczek lidlowy stoliczek, czyli dlaczego bojkotuję bojkot

Prowokacja, grubymi nićmi szyta, to coś na co nie warto odpowiadać ściśle według scenariusza prowokatora. Oburzanie się w zły (albo nawet głupi) sposób czyni karykaturę z samej istoty sporu. Bądźmy rozsądni i wybierajmy dobro, zamiast głośno krzyczeć o złu. Można w Empiku kupować wartościowe książki, a w Lidlu dobre dla nas produkty, i już. Ideologiczny bojkot to najgorsze, co możemy zrobić dla promowania wartości chrześcijańskich.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół
Ale to już było, i powraca ciągle – czyli Wielki Tydzień
9 kwietnia 2017
Życie
Bóg się rodzi, dziś Downiątko – czyli zagubiona część „Kolędy dla tęczowego Boga”
16 grudnia 2016
Kościół
Dziękuję, nieidealny Franciszku! – czyli trzy wdzięczności po ŚDM
31 lipca 2016
Kościół, Pan organista

Śpiewać każdy może, nawet przez pomyłkę – czyli wpis świętocecyliański

Święto św. Cecylii to święto każdego z nas, bo każdy jest powołany do śpiewania Bogu – sercem i ustami. Obranie za Patronkę muzyki osoby, która z muzyką nie miała nic wspólnego, to wskazówka dla nas, że śpiewać każdy może. Złóż tego dnia życzenia nie tylko organiście ze swojego kościoła, ale też żonie/mężowi, co to śpiewa w chórze parafialnym, oraz dziecku ze scholi!
Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół, Pan organista
Śpiewajmy, co się da! – czyli nieoczywiste śpiewy mszalne
17 września 2017
Kościół, Pan organista
Oddech i odpowiedź – czyli psalm responsoryjny
7 maja 2017
Kościół, Pan organista
Tylko Ty i nikt inny – czyli o hymnie „Chwała na wysokości Bogu”
13 grudnia 2016
Życie

Trudna miłości kochanej ojczyzny, czyli o dwóch marszach, jednej Polsce i jednym niebie

Dwa marsze na 11 Listopada to całkiem niezła ilustracja rozdwojenia społeczeństwa w naszym kraju, politycznego podziału na dwa symboliczne obozy. Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale z drugiej strony nieuczciwe jest sprowadzanie naszych wyborów tylko do tych dwóch środowisk, i to rozłącznie. Nie kupuję opowieści pt. „Dobry marsz i zły marsz”, „Kto z nimi, ten przeciwko nam” itd. Mam wrażenie, że reżyserowana (nie do końca rzeczywista) polaryzacja społeczeństwa proponuje alternatywę: „maszerujesz z Komoruskim albo z patriotami” vel „maszerujesz z Prezydentem albo z nacjonalistami”. Zwariować można.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Życie
Tak mu dopomóż Bóg – czyli nowy prezydent omadlany
5 sierpnia 2015
Życie
Niestrawny popis ciasteczkowego bigosu, czyli o fiksacji politycznej
11 maja 2015
Kościół, Życie

Pasterz i czarna owca, czyli o miłości Wyszyńskiego do Bieruta

Słowa uczą, przykłady pociągają. Mówić o obowiązku miłości nieprzyjaciół można bez końca, ale pokazanie praktycznego exemplum jej zastosowania ma o wiele większą wartość. Dla mnie jednym z najbardziej przejmujących i czytelnych uwidocznień chrześcijańskiego wzorca tegoż jest stosunek kardynała Stefana Wyszyńskiego do Bolesława Bieruta, czyli: ówczesnego Interrexa Polski do jej najbardziej haniebnego Prezydenta w historii; giganta intelektu do miałkiego aparatczyka; wielkiego patrioty do zdrajcy narodu; sługi Bożego do jawnego wroga Kościoła.

Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół, Życie
Gdy dopadnie cię ogon diabła, czyli acedia
22 sierpnia 2017
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Dom i rodzina
Między obrączką a pieluchą, czyli dzień ojca i rocznica ślubu w jednym
23 czerwca 2017
Kościół

Utracona medytacja, czyli o różańcu, jakiego nie potrafię odmawiać

Powoli kończy się już październik, nazywany jednym z dwóch miesięcy „maryjnych” (obok maja), ale jeszcze kilka dni mu pozostało, dlatego poniższy wpis będzie mimo wszystko „na bieżąco”. Są dwa impulsy, które mnie do jego napisania skłoniły: z jednej strony lektura Listu Apostolskiego św. Jana Pawła II Rosarium Virginis Mariae (z 16 październiika 2002 roku, a więc sprzed ponad 12 lat), a z drugiej – doświadczenie nabożeństw różańcowych w parafii, w której pracuję; domyślam się, że wyglądają one jak w zdecydowanej większości polskich kościołów. Jako organista jestem na tych nabożeństwach codziennie, i – mam nadzieję, że nikogo nie zgorszę za bardzo – nie potrafię w nich dobrze uczestniczyć.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Pan organista, Życie
Wziął i On się tym zajął – czyli Bóg zawsze znajdzie ci pracę
4 listopada 2017
Dom i rodzina
Jak żyć w (dobrym) trójkącie? [Małżeństwo jest fajne #7]
13 lutego 2017
Kościół, Pan organista
Tylko Ty i nikt inny – czyli o hymnie „Chwała na wysokości Bogu”
13 grudnia 2016
Życie

Psie niebo, czyli o anielskiej (?) Grandzie

Jedną z częstych i ulubionych naszych zabaw z Grandą (na zdjęciu poniżej) jest jej dubbingowanie, czyli mówienie swoim głosem tego, co ona aktualnie może myśleć – albo lepiej: co ma wypisane na swojej psiej twarzy. Śmiechu przy tym, co niemiara; kto posiada (lub posiadał) choć jednego psa, ten chyba doskonale wie, o co chodzi. Czytaj dalej

Kościół

Synteza przeciwności, czyli o paradoksie Kościoła, w którym jest wszystko

Jedną z ciekawszych książek, jakie przeczytałem w ostatnich latach, był wywiad-rzeka z Vittorio Messorim, włoskim dziennikarzem i apologetą chrześcijaństwa, przeprowadzony przez Andreę Tornielliego, znanego watykanistę, pod tytułem „Dlaczego wierzę. Życie jako dowód wiary”. Messori przedstawia tam swoje spojrzenie na Kościół – spojrzenie pełne erudycji, niezwykle ciekawe, ściśle złączone z historią jego życia. To spojrzenie przemawia do mnie, jak mało które, a jednym z jego głównych leitmotivów jest pokazanie, co tkwi w samym sednie jego „katolickości”.

Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół
Dziękuję, nieidealny Franciszku! – czyli trzy wdzięczności po ŚDM
31 lipca 2016
Kościół, Pan organista
Kyrie eleison? Na durowo! – czyli śpiew po akcie pokuty
22 maja 2016
Kościół
Moja wielkopostna radość #6, czyli Pascha
20 marca 2016
Życie

Ziewanie z brzucha, czyli robić to, co do nas należy

Proszę Państwa, oto krótki fragment z usg-owego podglądu małej, niczego nieświadomej, Basi (mam nadzieję, że za kilka lub kilkanaście lat nie będzie miała o to do mnie pretensji!) sprzed niecałego tygodnia. Dzisiejsza technika jest coraz bardziej niesamowita: ładnie i wyraźnie widać zarys główki, wszystkich czterech kończyn, kręgosłupa, żeber, wreszcie – małe bijące serduszko, w widoku którego – przyznaję się nie bez pewnej nieśmiałości – od razu się zakochałem.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina, Życie
Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu
17 listopada 2016
Zamknij to okno