Kyrie eleison? Na durowo! – czyli śpiew po akcie pokuty

Po pieśni na wejście kolejnym śpiewem jest aklamacja Kyrie eleison (po polsku przetłumaczona jako Panie, zmiłuj się). Błędnie myśli się o nim jako o części aktu pokuty – śpiewa się go po nim, chociaż nie zawsze: pomija się ten śpiew, gdy wybrano formę aktu pokuty, w której aklamacja „zmiłuj się nad nami” jest już obecna. W polskiej praktyce, niestety, …

1500mil dla ojcostwa, czyli niezwykły rajd świadomych tatów

Od zawsze mam problem z przeliczaniem mil na kilometry, ale wiem że mila to „trochę więcej” niż kilometr – a 1,5 tysiąca mil to na pewno bardzo dużo, dokładnie ponad 2,4 tysiąca kilometrów. Całkiem przypadkowo jest to odległość pomiędzy Bostonem a Chicago, którą będą pokonywać uczestnicy niezwykłego rajdu rowerowego: Dad’s Honor Ride (co po polsku można przetłumaczyć jako Honorowy Rajd Ojców). …

„Aborcja zakazana, ciekawe…” – czyli Roosevelt wiecznie żywy

Grzech zaniedbania – taka diagnoza pojawia się w mojej głowie, gdy widzę dylematy części polskich katolików, czy projekt ustawy o pełnej ochronie życia nie jest aby za bardzo, czy to na pewno roztropne, czy nikogo tym nie skrzywdzimy, nie sprowokujemy, czy nowe prawo będzie idealne (bo tylko takie poprzemy),  czy nie lepiej odłożyć ten problem …

Ale że jak? – czyli 6 ciekawostek o Alleluja

To słowo-klucz, szczególnie teraz, w Okresie Wielkanocnym, gdy eksploduje co chwila. Kreślone na kartkach świątecznych, mazane lukrem na mazurkach, nucone pod nosem. No właśnie, nie powinno być pod nosem, tylko śpiewane pełną gębą – bo to nasz okrzyk rozpoznawczy! W tym miejscu zebrałem kilka ciekawostek o Alleluja, o których może nie wszyscy wiedzą…

Moja wielkopostna radość #6, czyli Pascha

Szybko mija ten Wielki Post. Tak, jak w ogóle szybko mija czas – każdy to potwierdzi. Rzecz w tym, żeby nie zapomnieć, do czego to wszystko zmierza – a zmierza jednocześnie do początku i końca, do źródła i wypełnienia, do śmierci i życia. Wiosna nadchodzi, Pascha is coming!

Moja wielkopostna radość #5, czyli miłosierdzie

Mamy Rok Miłosierdzia, więc ten temat sam się nasuwa. Ale nie tylko dlatego. Miłosierdzie Boże, choć w pewien sposób dzisiaj modne, to ciągle niepojęte. Miłosierdzie ludzkie chyba jeszcze trudniejsze, ale może tylko z pozoru? Dla mnie miłosierdzie obecnie to dwa słowa: przebaczenie i krew.

Moja wielkopostna radość #4, czyli praca

Robić w życiu, a zwłaszcza w życiu zawodowym to, co się lubi – to marzenie wielu osób. Większość narzeka, że jest zmuszona do takiej a nie innej pracy z powodów finansowych, a nie dlatego że doprowadziła ich do niej pasja, zainteresowania, czy jakieś życiowe cele.

Czwarta nad ranem – czyli o Basi, która (już) nie boi się sama spać

Współpraca z Baby Sleep Trainer to były dla nas ciężkie dwa miesiące. Zaczęły się pozytywnym (choć wydawało się: realistycznym) nastawieniem, pod koniec stycznia osiągnęły kulminację gorących kłótni i sporów (talerze już wznosiły się do lotu, serio), aż wreszcie na horyzoncie zamajaczył, a później pokazywał się coraz wyraźniej, sukces. Kosztowało to naszą trójkę sporo trudu, ale opłaciło się. I to jak…