Author

Ela

Dom i rodzina

Dziś dziękuję!

Jestem typowym przedstawicielem swojego narodu – narzekanie idzie mi znakomicie, podobnie jak wyszukiwanie sobie wszelkich przeszkód i trudności. Zwłaszcza takich utrudniających jakiekolwiek konstruktywne działanie. Stopniowo jednak starzeję się i dostrzegam, że choć takie biadolenie przynosi czasem ulgę, odbiera nam jednak piękno trwającej chwili…

Dom i rodzina, Życie

Słodko? Gorzko! Czyli wesele bezalkoholowe

Polska tradycja przyjęć weselnych jest przebogata. Ślub, no wiadomo, ma swoje ramy, ale to w trakcie wesela objawia się prawdziwy duch rodziny i kreatywność młodych. Czego nie zagra nam uparty organista , to sobie możemy dograć i najczęściej dotańczyć na weselu. Oczywiście: biała suknia, przyśpiewki, oczepiny… Takie przyjęcia…

Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Pod namiot, czyli o tym jak spędzić wakacje biwakowo i nie zwariować

Wielu osobom wydaje się, że wyjazd pod namiot to takie bieda-wakacje. Niewygodnie, niehigienicznie, męczą się i dręczą. A z małym dzieckiem i w ciąży, to już w ogóle szaleństwo i nieodpowiedzialność. Pozostali mówią tylko: Wow, ale świetny pomysł! Dziś kilka refleksji o tym jak zorganizować taki rodzinny wyjazd (transport: auto – nocleg w namiocie),…

Różności

Z najniższej półki #2

Odkurzamy cykl o kartonówkach! Tak się ciekawie złożyło, że prawie wszyscy nasi wybrańcy do poniższego wpisu mają zagadkowo-pytające tytuły. Mieszkają z nami już od dawna, więc to kolejni zawodnicy sprawdzeni w boju literackim o dziecięcą uwagę. Trudne do pogryzienia, ale świetne w lekturze. Polecamy!

Dom i rodzina, Uncategorized, Życie

Kaszka z TYM mleczkiem, czyli o moich przygodach laktacyjnych

Zakończyliśmy ważny dla nas etap rodzicielstwa – Basia nie jest już karmiona piersią. Z sentymentem patrzymy w całe bogactwo tego doświadczenia. Dziś chciałabym opowiedzieć o tym słów parę, bo zdecydowanie warto. Dlaczego? Zapraszam do lektury… Tym bardziej, że wkrótce wchodzimy na nową Mleczną Drogę, otwierając się na kolejny…

Różności

Czytamy sobie #3, czyli „Księgi Jakubowe”

Niedługo minie rok odkąd zaczęłam czytać książkę Olgi Tokarczuk „Księgi Jakubowe”. W międzyczasie książka stała się głośna, otrzymała nagrodę Nike i wywołała wiele okrzyków zachwytu. Ja przez ten czas dla własnego zdrowia psychicznego przeczytałam kilkanaście innych książek, rezygnowałam z niej i znów powracałam. Być może…

Dom i rodzina

Sama chemia, czyli jak zmieniłam domowy świat kosmetyków

Przyszedł taki czas, że musiałam całkowicie zmienić swój sposób kupowania kosmetyków. Nie była to jedynie kwestia bycia bardziej „eko”, oszczędności, ani nawet pojawienia się dziecka. Była to realna konieczność szukania ratunku w obliczu wieloletnich nieskutecznych terapii organizmu trutego na wiele sposobów. Jako pierwsze kierunek wskazały mi…

Czytamy, oglądamy, słuchamy

Czytamy sobie #2, czyli my comfort book

Każdy maniak kulinarny kojarzy z pewnością określenie Comfort food (trudne do zwięzłego przełożenia na polski). Mówimy w ten sposób o jedzeniu przenoszącym w krainę szczęśliwości, nawet w naprawdę kiepski, ponury dzień. Dla pożeraczy książek z pewnością można wyróżnić takie tytuły, które sprawdzą się w tym celu znacznie lepiej niż…

Zamknij to okno