Author

Ela

Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Pod namiot, czyli o tym jak spędzić wakacje biwakowo i nie zwariować

Wielu osobom wydaje się, że wyjazd pod namiot to takie bieda-wakacje. Niewygodnie, niehigienicznie, męczą się i dręczą. A z małym dzieckiem i w ciąży, to już w ogóle szaleństwo i nieodpowiedzialność. Pozostali mówią tylko: Wow, ale świetny pomysł! Dziś kilka refleksji o tym jak zorganizować taki rodzinny wyjazd (transport: auto – nocleg w namiocie), aby było wypoczynkowo, komfortowo, wakacyjnie i pięknie.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Podróże małe i duże
Nasze wakacje 2018 cz. 1 – czyli Dolny Śląsk i Kotlina Kłodzka
20 lipca 2018
Życie
Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie
3 maja 2018
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Różności

Z najniższej półki #2

Odkurzamy cykl o kartonówkach! Tak się ciekawie złożyło, że prawie wszyscy nasi wybrańcy do poniższego wpisu mają zagadkowo-pytające tytuły. Mieszkają z nami już od dawna, więc to kolejni zawodnicy sprawdzeni w boju literackim o dziecięcą uwagę. Trudne do pogryzienia, ale świetne w lekturze. Polecamy!Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie
3 maja 2018
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Dom i rodzina, Uncategorized, Życie

Kaszka z TYM mleczkiem, czyli o moich przygodach laktacyjnych

Zakończyliśmy ważny dla nas etap rodzicielstwa – Basia nie jest już karmiona piersią. Z sentymentem patrzymy w całe bogactwo tego doświadczenia. Dziś chciałabym opowiedzieć o tym słów parę, bo zdecydowanie warto. Dlaczego? Zapraszam do lektury… Tym bardziej, że wkrótce wchodzimy na nową Mleczną Drogę, otwierając się na kolejny cud narodzin – w górę szlaban!Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie
3 maja 2018
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Różności

Czytamy sobie #3, czyli „Księgi Jakubowe”

Niedługo minie rok odkąd zaczęłam czytać książkę Olgi Tokarczuk „Księgi Jakubowe”. W międzyczasie książka stała się głośna, otrzymała nagrodę Nike i wywołała wiele okrzyków zachwytu. Ja przez ten czas dla własnego zdrowia psychicznego przeczytałam kilkanaście innych książek, rezygnowałam z niej i znów powracałam. Być może opasłość nieco tłumaczy zmęczenie materiału, jednak przebrnęłam już przez niejedno cegliszcze znacznie sprawniej. Więc o co chodzi?Czytaj dalej

Podobne artykuły
Różności, Życie
Biblioteka publiczna, czyli między przeszłością a przyszłością
30 sierpnia 2016
Czytamy, oglądamy, słuchamy
Czytamy sobie #2, czyli my comfort book
22 marca 2016
Dom i rodzina, Różności
Z najniższej półki, czyli o kartonowych książkach Basi
1 marca 2016
Dom i rodzina

Sama chemia, czyli jak zmieniłam domowy świat kosmetyków

Przyszedł taki czas, że musiałam całkowicie zmienić swój sposób kupowania kosmetyków. Nie była to jedynie kwestia bycia bardziej „eko”, oszczędności, ani nawet pojawienia się dziecka. Była to realna konieczność szukania ratunku w obliczu wieloletnich nieskutecznych terapii organizmu trutego na wiele sposobów. Jako pierwsze kierunek wskazały mi przyjaciółki, może komuś innemu pomoże moja historia chemicznego oświecenia.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie
3 maja 2018
Różności, Życie
Biały strach
25 marca 2018
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Czytamy, oglądamy, słuchamy

Czytamy sobie #2, czyli my comfort book

Każdy maniak kulinarny kojarzy z pewnością określenie Comfort food (trudne do zwięzłego przełożenia na polski). Mówimy w ten sposób o jedzeniu przenoszącym w krainę szczęśliwości, nawet w naprawdę kiepski, ponury dzień. Dla pożeraczy książek z pewnością można wyróżnić takie tytuły, które sprawdzą się w tym celu znacznie lepiej niż jakakolwiek potrawa i dziś na blogu właśnie o takiej książce, jednej jedynej. Tadam! Oto moja Comfort book. A Ty, masz taką książkę?Czytaj dalej

Podobne artykuły
Różności, Życie
Biblioteka publiczna, czyli między przeszłością a przyszłością
30 sierpnia 2016
Różności
Czytamy sobie #3, czyli „Księgi Jakubowe”
26 kwietnia 2016
Czytamy, oglądamy, słuchamy
Czytamy sobie, czyli o tym, co nam wpada w ręce #1
15 lutego 2016
Dom i rodzina, Różności

Z najniższej półki, czyli o kartonowych książkach Basi

Kontynuujemy nasz cykl tekstów okołobasiowych. Teraz pora na książeczki, które od kilku miesięcy są ulubioną zabawką naszej córki. Do tego wpisu wybrałam tylko absolutne hity, które podobają się zarówno mnie, jak i Basi (sama mi je przynosi). Z trudem ograniczyłam się do 8 pozycji. Poniższy wpis jest przede wszystkim rekomendacją dla rodziców i osób poszukujących dobrego prezentu, jak i inspiracją do odkrywania pięknej literatury dziecięcej, wciągającej do książkowego świata całą rodzinę.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie
3 maja 2018
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Dom i rodzina

BLW po ludzku, czyli jak uczymy Basię jeść

Baby-Led Weaning (w skrócie BLW, po polsku ciut kanciasto przetłumaczone jako „bobas lubi wybór”) to jedna z głównych obecnie metod rezygnacji z karmienia malucha mlekiem matki (lub mlekiem modyfikowanym) na rzecz stałych pokarmów. Dla mnie to po prostu teoria chaosu! Oto szczypta teorii plus nasza historia w nieco pikantnym sosie.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina
Cisza przed burzą – czyli oczekiwanie na drugie dziecko okiem taty
9 czerwca 2016
Różności, Życie

Harcerstwo i ja, czyli dlaczego biegałam w spódnicy przez krzaki

Nieważne jak przebiegały moje harcerskie losy, ja po prostu mam harcerstwo w krwioobiegu. Nieważne, że od lat nie założyłam munduru, całe wieki nie byłam na obozie, a mój stopień tkwi gdzieś na dnie skautingowej hierarchii i lepiej go nie wspominać. Harcerstwo to styl życia, a kiedy dorastasz zostaje z Tobą, tylko nie musisz już płacić składki 😉

Oto moja słodko-gorzka historia biegania w szarym mundurze, a bywało różnie bo ZHP to burzliwy związek…Czytaj dalej

Podobne artykuły
Różności, Życie
Biblioteka publiczna, czyli między przeszłością a przyszłością
30 sierpnia 2016
Różności
Czytamy sobie #3, czyli „Księgi Jakubowe”
26 kwietnia 2016
Czytamy, oglądamy, słuchamy
Czytamy sobie #2, czyli my comfort book
22 marca 2016
Zamknij to okno