Category

Czytamy, oglądamy, słuchamy

Czytamy, oglądamy, słuchamy, Kościół

Dobry, trudny, nie bez wad – czyli “Kler” Wojciecha Smarzowskiego

Chyba nie taki był zamysł reżysera i pozostałych twórców filmu. Wyszedłem bowiem z kina nie zgorszony, tylko poruszony. Nie zasmucony, ale z jednego powodu nawet wzruszony. Nie z osłabioną wiarą, ale zmobilizowany do większej modlitwy. Nie ogarnięty przesłaniem panświnizmu, tylko zachęcony do bycia lepszym człowiekiem. I jeśli byłem zły, to nie na producentów, co raczej na spanikowanych recenzentów – zwłaszcza…

Czytamy, oglądamy, słuchamy

Trzy życzenia do Zuli, Wiktora i Pawła – czyli “Zimna wojna” Pawlikowskiego

Pierwszy raz byłem w kinie (tak bez dorosłych, tylko ze znajomymi ze środkowej podstawówki) w połowie lat 90., w dawnym warszawskim Relaksie na tyłach Domów Centrum. Drewniane, skrzypiące krzesła sprawiały wrażenie wyjścia bardziej kulturalnego, niż, jak to z reguły bywa dzisiaj, rozrywkowego. Przez ostatnie 20 lat na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, gdy czułem…

Czytamy, oglądamy, słuchamy, Życie

Ależ sz(t)uka kochania – czyli coś nie działa, Pani Michalino

Podtrzymuję to, co napisałem wcześniej na Twitterze: tytuł „Sztuka kochania” jest mylący – to tak, jakby nazwać „Sztuka życia” książkę kucharską. Ale warto ten film zobaczyć. Nie tylko ze względów artystycznych (Magdalena Boczarska w tytułowej roli naprawdę mnie zachwyciła!), ale dlatego, że – prawdopodobnie wbrew intencjom twórców – dobitnie…

Czytamy, oglądamy, słuchamy

Czytamy sobie #2, czyli my comfort book

Każdy maniak kulinarny kojarzy z pewnością określenie Comfort food (trudne do zwięzłego przełożenia na polski). Mówimy w ten sposób o jedzeniu przenoszącym w krainę szczęśliwości, nawet w naprawdę kiepski, ponury dzień. Dla pożeraczy książek z pewnością można wyróżnić takie tytuły, które sprawdzą się w tym celu znacznie lepiej niż…

Czytamy, oglądamy, słuchamy

Jestem książki ziarenkiem w klepsydrze, czyli o udanej ekranizacji

Dawno nie byłem w kinie przy tak (prawie) pełnej sali. I nie była to jedynie kwestia środowych promocji w jednym z multipleksów – “Ziarno prawdy” rzeczywiście cieszy się dużym powodzeniem i wielu (bardzo wielu) fanów książek Zygmunta Miłoszewskiego jest po prostu ciekawych, jak udała się ekranizacja drugiej części trylogii o przygodach…

Zamknij to okno