Category

Dom i rodzina

Dom i rodzina

Kalendarz Adwentowy ‘2018 #3

W tym roku nasz kalendarz adwentowy obmyślany był jako mapa prowadząca nas ścieżką do Betlejem. Każdy dzień był jednym kamyczkiem (z numerkiem), który odznaczaliśmy później naklejkami ze śladem stóp. Przewodnikiem na tej drodze został św. Mikołaj, który wysyłał do nas regularnie listy. Na końcu trasy była widoczna stajenka, którą w pierwszej części…

Dom i rodzina

Kalendarz Adwentowy ‘2018 #2

Każdego roku przechodząc nasz kalendarz adwentowy koncentrujemy na kwestiach wiary, religii, relacji z Bogiem i innymi ludźmi. Jednak przygotowując ogólną wizję kalendarza i jego zawartość kilka tygodni wcześniej, biorę pod uwagę przede wszystkim to, na jakim etapie rozwojowym są moje dzieci. Tak wypadło, że są to kilkuletnie maluchy (dwulatka…

Dom i rodzina

Kalendarz Adwentowy ‘2018 #1

Podsumowujemy właśnie nasz drugi kalendarz adwentowy dla maluchów: Basi (prawie 4 lata) i Jadzi (2 lata). Mieliśmy z dziewczynkami bardzo fajny, choć intensywny czas i dziś napiszę parę słów o tym, dlaczego warto spróbować wprowadzić kalendarz adwentowy w rodzinie. Zebrało nam się trochę refleksji w tym temacie, również…

Dom i rodzina, Różności, Życie

Kto by pomyślał! – czyli jak E poznała J i co z tego wynikło

Uczucie ze szkolnej ławy, wakacyjna miłość, a może przyjaźń z sąsiedztwa? Wydaje mi się, że każdy z nas ma w głowie jakieś takie wyobrażenie-wymarzenie tego, w jakich okolicznościach chciałby spotkać miłość swojego życia. No, a przynajmniej się zakochać. Na przykład ja marzyłam o takiej harcerskiej miłości, z długimi nocami przy ognisku…

Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Na kilka dni tylko z tatą! – czyli wyjazd bez mamy nie taki straszny

Wyjechaliśmy. Przeżyliśmy. Wróciliśmy. Trzydniowy wyjazd w składzie „tata i dwie córki” – niby nic wielkiego, a jednak spotkał się taką liczbą reakcji, jakbym zdecydował się na jakiś survival, na jakąś szkołę przetrwania, na wyskok w nieznane, dziewicze tereny, gdzie nie wiadomo co się wydarzy… yy, to znaczy…

Dom i rodzina, Życie

O co kłócą się Buczyńscy – czyli nasze zapalne tematy

Ostatni rok był trudny dla nas, a więc także dla naszego bloga. Nowa praca, adaptacja żłobko-przedszkolna, karuzela infekcji wymęczyły nas psychicznie i fizycznie. Dziękujemy wszystkim tym, którzy przetrwali to razem z nami. Pora odreagować i wpuścić na bloga trochę wakacyjnego powietrza. Mniej poważnie, ale jak najbardziej szczerze – mnóstwo…

Dom i rodzina

Mamma mia! Czyli o tym, jak nie chciałam być mamą

Dla osób znających mnie z dawnych lat jednym z największych zaskoczeń jest fakt, że zostałam podwójną mamą i nikt mnie do tego nie zmusił. Macierzyństwo nigdy nie było moim marzeniem, właściwie nie przepadam za dziećmi, a jednak to właśnie ta droga przyniosła mi wiele szczęścia i wewnętrznego pokoju. Jak to się stało? Przeczytajcie…

Dom i rodzina, Różności, Życie

Trata TATA! – czyli złote myśli z wiosennej edycji Forum Tato.Net “Wolność i Dyscyplina”

Po co tam pojechałem? Bo wiem, że nic tak nie pomaga być lepszym w jakiejś dziedzinie, niż dzielenie się inspiracjami, podpatrywanie innych, głos specjalistów, wymiana doświadczeń. Forum tato.net okazało się miejscem niezwykłym: dziesiątki ojców, którzy w męskim gronie dzielą się własnymi receptami na lepsze ojcostwo. Wyjeżdżałem z Łodzi naładowany…

Dom i rodzina

Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach

Gdyby przeprowadzić sondę z pytaniem: „Czy rodzice uważają swoje dziecko za wyjątkowe?”, to prawdopodobnie większość odpowiedziałaby: tak, bardzo często rodzicom wydaje się, że ich dziecko na tle innych to naprawdę wyjątek, sądzą, że mają szczególne powody żeby być z niego dumnymi, idąc na plac zabaw są przekonani, że żaden maluch się z ich…

Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Podlasie – udało się! Czyli nasz wyjazd na przełomie roku

Każdy człowiek jest skądś, chociaż nieraz zdarza się, że żyje i funkcjonuje w innym miejscu, niż jego pierwotna mała ojczyzna. Korzenie naszych rodzin (mojej i Eli), przynajmniej od pokolenia dziadków i wcześniej, to Podlasie – nasz kilkudniowy pobyt w tej wyjątkowej krainie potwierdził, że to co mamy w genach, szczególnie nam pasuje.

Zamknij to okno