Witaj na naszym blogu! Cieszymy się, że możemy Cię gościć - jednak od razu zastrzegamy, że na naszej stronie trwają jeszcze ostatnie czynności remontowe po jej odświeżeniu, dlatego trzeba się poruszać wśród wirtualnych rusztowań i folii malarskich...
Możesz czytać nasze wpisy, gorąco do tego zachęcamy, ale może się zdarzyć, że nie wszystkie treści będą wyglądać tak, jak powinny. Prosimy o wyrozumiałość :)

Category

Dom i rodzina

Dom i rodzina

BLW po ludzku, czyli jak uczymy Basię jeść

Baby-Led Weaning (w skrócie BLW, po polsku ciut kanciasto przetłumaczone jako „bobas lubi wybór”) to jedna z głównych obecnie metod rezygnacji z karmienia malucha mlekiem matki (lub mlekiem modyfikowanym) na rzecz stałych pokarmów. Dla mnie to po prostu teoria chaosu! Oto szczypta teorii plus nasza historia w nieco pikantnym sosie.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina
Cisza przed burzą – czyli oczekiwanie na drugie dziecko okiem taty
9 czerwca 2016
Różności
Z najniższej półki #2
29 maja 2016
Dom i rodzina, Życie

Moja wielkopostna radość #2, czyli małżeństwo

Nie mam zamiaru stworzenia w tym miejscu laurki dla mojej żony, chociaż to oczywiste, że Elżbieta jest ukochaną kobietą mojego życia, piękną i wspaniałą. Chcę podzielić się moją radością z faktu noszenia obrączki z jej imieniem – właśnie teraz, bo skoro Wielki Post jest czasem nawrócenia, to chciałbym nawracać się także jako mąż. A tego nie da się robić bez radości!Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina
Między obrączką a pieluchą, czyli dzień ojca i rocznica ślubu w jednym
23 czerwca 2017
Czytamy, oglądamy, słuchamy, Życie
Ależ sz(t)uka kochania – czyli coś nie działa, Pani Michalino
24 lutego 2017
Dom i rodzina
Żegnamy zaręczynowo [Małżeństwo jest fajne #8]
14 lutego 2017
Podobne artykuły
Dom i rodzina, Życie
Słodko? Gorzko! Czyli wesele bezalkoholowe
26 października 2016
Dom i rodzina
BLW po ludzku, czyli jak uczymy Basię jeść
25 lutego 2016
Dom i rodzina, Życie

Nogi, nogi, nogi rozchodzone – czyli o niecierpliwym maluchu

Jest taki dźwięk, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Wyobraźcie sobie wazon z grubego szkła (taki, który nie tak łatwo rozbić), spadający z kredensu na drewnianą podłogę. Albo dużą, drewnianą kolumnę, przewróconą na jeden bok. Uderzenie solidnego młota o grubą deskę. Jedno, mocne, konkretne uderzenie; głuche, bez żadnego rezonowania; takie głębokie „łuP!” o twardą, suchą i nieczułą podłogę, oczywiście nagłe, niespodziewane, bez żadnych wstępów i dźwięków przepowiadających.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina, Życie
Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu
17 listopada 2016
Podobne artykuły
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina, Życie
Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu
17 listopada 2016
Zamknij to okno