O co nigdy nie pytaj młodych małżonków – czyli odpowiedzialne rodzicielstwo dla opornych

Kościół naucza jednoznacznie: owszem, jednym z ważnych celów małżeństwa jest zrodzenie potomstwa – ale to, kiedy dzieci mają się pojawić i jaka będzie ich liczba, to już autonomiczna i uzgodniona decyzja małżonków, ich sprawa, i nikomu (włącznie z bliską rodziną) nic do tego. To są jedne z najbardziej wrażliwych pytań – więc jeśli Twoi znajomi sami z tym tematem nie wyskoczą, …

Ależ sz(t)uka kochania – czyli coś nie działa, Pani Michalino

Podtrzymuję to, co napisałem wcześniej na Twitterze: tytuł „Sztuka kochania” jest mylący – to tak, jakby nazwać „Sztuka życia” książkę kucharską. Ale warto ten film zobaczyć. Nie tylko ze względów artystycznych (Magdalena Boczarska w tytułowej roli naprawdę mnie zachwyciła!), ale dlatego, że – prawdopodobnie wbrew intencjom twórców – dobitnie pokazuje, że to, co proponuje dr Wisłocka… nie działa. Albo …

Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu

Bardzo żałuję, że pierwszy wpis po narodzinach Jadzi nie jest radosny, optymistyczny, tryskający szczęściem. Tak powinno być, bo przyjście na świat kolejnego potomka to wielkie święto, ponowna (a wydawało się, że to niemożliwe do powtórzenia!) eksplozja piękna i dobra. Jednak żałujemy, że tym razem to piękno porodu zostało nam odebrane, że chcielibyśmy móc cofnąć czas i inaczej to rozegrać, że gdyby to był nasz pierwszy …

Słodko? Gorzko! Czyli wesele bezalkoholowe

Polska tradycja przyjęć weselnych jest przebogata. Ślub, no wiadomo, ma swoje ramy, ale to w trakcie wesela objawia się prawdziwy duch rodziny i kreatywność młodych. Czego nie zagra nam uparty organista , to sobie możemy dograć i najczęściej dotańczyć na weselu. Oczywiście: biała suknia, przyśpiewki, oczepiny… Takie przyjęcia albo się kocha albo nienawidzi. Blisko pięć lat …

1500mil dla ojcostwa, czyli niezwykły rajd świadomych tatów

Od zawsze mam problem z przeliczaniem mil na kilometry, ale wiem że mila to „trochę więcej” niż kilometr – a 1,5 tysiąca mil to na pewno bardzo dużo, dokładnie ponad 2,4 tysiąca kilometrów. Całkiem przypadkowo jest to odległość pomiędzy Bostonem a Chicago, którą będą pokonywać uczestnicy niezwykłego rajdu rowerowego: Dad’s Honor Ride (co po polsku można przetłumaczyć jako Honorowy Rajd Ojców). …

Kaszka z TYM mleczkiem, czyli o moich przygodach laktacyjnych

Zakończyliśmy ważny dla nas etap rodzicielstwa – Basia nie jest już karmiona piersią. Z sentymentem patrzymy w całe bogactwo tego doświadczenia. Dziś chciałabym opowiedzieć o tym słów parę, bo zdecydowanie warto. Dlaczego? Zapraszam do lektury… Tym bardziej, że wkrótce wchodzimy na nową Mleczną Drogę, otwierając się na kolejny cud narodzin – w górę szlaban!

„Aborcja zakazana, ciekawe…” – czyli Roosevelt wiecznie żywy

Grzech zaniedbania – taka diagnoza pojawia się w mojej głowie, gdy widzę dylematy części polskich katolików, czy projekt ustawy o pełnej ochronie życia nie jest aby za bardzo, czy to na pewno roztropne, czy nikogo tym nie skrzywdzimy, nie sprowokujemy, czy nowe prawo będzie idealne (bo tylko takie poprzemy),  czy nie lepiej odłożyć ten problem …