Category

Życie

Podobne artykuły
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Życie
Bóg się rodzi, dziś Downiątko – czyli zagubiona część „Kolędy dla tęczowego Boga”
16 grudnia 2016
Dom i rodzina, Życie
Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu
17 listopada 2016
Życie

Paryż wart Mszy – czyli czas na otrzeźwienie

Po zamach terrorystycznych w Paryżu, jak można się było spodziewać, trwa wykwit niezliczonych komentarzy, analiz, ocen, opinii, ekspertyz. Z wieloma z nich się zgadzam, niektóre mnie dziwią, sporo też jest takich, świadczących o – w najlepszym razie – naiwności ich autorów.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Bóg się rodzi, dziś Downiątko – czyli zagubiona część „Kolędy dla tęczowego Boga”
16 grudnia 2016
Życie
Gość w dom, Bóg wie po co – czyli uchodźcy i kilka moich „ale”
12 września 2015
Dom i rodzina, Życie

Nogi, nogi, nogi rozchodzone – czyli o niecierpliwym maluchu

Jest taki dźwięk, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Wyobraźcie sobie wazon z grubego szkła (taki, który nie tak łatwo rozbić), spadający z kredensu na drewnianą podłogę. Albo dużą, drewnianą kolumnę, przewróconą na jeden bok. Uderzenie solidnego młota o grubą deskę. Jedno, mocne, konkretne uderzenie; głuche, bez żadnego rezonowania; takie głębokie „łuP!” o twardą, suchą i nieczułą podłogę, oczywiście nagłe, niespodziewane, bez żadnych wstępów i dźwięków przepowiadających.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina, Życie
Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu
17 listopada 2016
Kościół, Życie

Przecież wiadomo! – czyli o pułapce oczywistości

Oczywistości to trucizna, która psuje naszą komunikację, nasz ogląd rzeczywistości, wreszcie – nasz stosunek do drugiego człowieka. I o ile błędne zrozumienie się lub nasz sposób widzenia świata można w pewien sposób naprawić`- o tyle zaszufladkowanie kogoś w naszej głowie jest bardzo trudno odwracalne. To jest prawdziwy problem naszych wzajemnych relacji, poważniejszy niż (często wydumane) hejty, mowy nienawiści i tym podobne.

Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół, Życie
Gdy dopadnie cię ogon diabła, czyli acedia
22 sierpnia 2017
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Dom i rodzina
Między obrączką a pieluchą, czyli dzień ojca i rocznica ślubu w jednym
23 czerwca 2017
Życie

Gość w dom, Bóg wie po co – czyli uchodźcy i kilka moich „ale”

Odkąd pamiętam, co roku, patrząc na dodatkowy talerz na wigilijny stole, nurtuje mnie pytanie: a gdyby rzeczywiście ten „niespodziewany gość” zapukał do naszych drzwi? To co wtedy? Odpowiedź na to pytanie nie jest czarno-biała – tak samo jak nieoczywista jest odpowiedź na pytanie, co jest naszą powinnością wobec Ludów z Południa, które coraz intensywniej szturmują Europę.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół, Życie
Gdy dopadnie cię ogon diabła, czyli acedia
22 sierpnia 2017
Dom i rodzina
Między obrączką a pieluchą, czyli dzień ojca i rocznica ślubu w jednym
23 czerwca 2017
Czytamy, oglądamy, słuchamy, Życie
Ależ sz(t)uka kochania – czyli coś nie działa, Pani Michalino
24 lutego 2017
Podróże małe i duże, Życie

Mały motorek w górach – czyli nasze pierwsze wspólne wakacje

Było się na urlopie – to się wypada pochwalić. Czas to był niezwykły – bo to pierwszy dalszy i dłuższy wyjazd Małej. Chociaż przez większość czasu (tego, gdy działo się coś ważnego) spała, a całej reszty raczej nie będzie pamiętać, i będzie musiała kiedyś uwierzyć naszym opowieściom i zdjęciom – to chyba jej się… podobało. Pierwsze wakacje zaliczone!Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Władek i okolice, czyli Wakacje w Pigułce 2017 cz. I
29 września 2017
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Pod namiot na Węgry cz. 2 – czyli Balaton i okolice
27 lipca 2016
Kościół, Życie

Kocham cię, życie! – czyli o prawdziwej, wymagającej, radości

Jestem z reguły optymistą. Życie jest wspaniałe! Świat jest piękny – nawet w męczące upały (jak w ostatnich dniach) można Panu Bogu za wszystko dziękować, choćby za brak konieczności codziennego odśnieżania, czasochłonnego ubierania się w ciepłą odzież, albo też za możliwość rozwijania umiejętności zaradnego radzenia sobie ze skwarem, zmyślnego poszukiwania chłodu i cienia, dostarczenia motywacji do wypijania pięciu litrów wody dziennie et cetera. W każdym razie: zawsze można skupiać się raczej na tym, że nasz traktor ma trzy koła sprawne (chociaż jedno popsute), a nasza szklanka jest przede wszystkim do połowy pełna (chociaż w połowie pusta).

Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Bóg się rodzi, dziś Downiątko – czyli zagubiona część „Kolędy dla tęczowego Boga”
16 grudnia 2016
Kościół
Dziękuję, nieidealny Franciszku! – czyli trzy wdzięczności po ŚDM
31 lipca 2016
Dom i rodzina, Uncategorized, Życie
Kaszka z TYM mleczkiem, czyli o moich przygodach laktacyjnych
20 maja 2016
Życie

Tak mu dopomóż Bóg – czyli nowy prezydent omadlany

Żeby było jasne: gdyby to Bronisław Komorowski wygrał ostatnie wybory prezydenckie, życzyłbym mu tego samego. Chcę modlić się za Andrzeja Dudę i dobrze mu życzyć, ponieważ niebawem obejmie najwyższy urząd w państwie – a nie dlatego, że jest/nie jest moim ulubieńcem. Zostanie Pierwszym Obywatelem Rzeczypospolitej, jej Głową. Można go mniej lub bardziej lubić, żywić większą sympatię lub chłodną rezerwę – ale z samego szacunku dla wyniku powszechnych wyborów, należy mu oddać należny honor i obdarzyć odpowiednim respektem.

Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Dom i rodzina
Jak żyć w (dobrym) trójkącie? [Małżeństwo jest fajne #7]
13 lutego 2017
Dom i rodzina, Kościół
A jeśli się po prostu nie chce? – czyli trudna modlitwa małżeńska
2 października 2016
Kościół, Życie

Wyszyński przewidział Web 2.0 – czyli „Społeczna Krucjata Miłości” dziś

Sam tytuł: Społeczna Krucjata Miłości może nie brzmi wyjątkowo zachęcająco – ale to, co sformułował kard. Wyszyński niemal pół wieku temu (1967 r.) naprawdę nie straciło na swojej aktualności. Wydaje mi się, że przeciwnie – dziś, w dobie rozwiniętej komunikacji internetowej każdy z nas powinien mieć poniższe drogowskazy pod ręką.

Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół, Życie
Gdy dopadnie cię ogon diabła, czyli acedia
22 sierpnia 2017
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Dom i rodzina
Między obrączką a pieluchą, czyli dzień ojca i rocznica ślubu w jednym
23 czerwca 2017
Podobne artykuły
Dom i rodzina, Życie
Nie złość się, tylko współczuj – czyli reakcja na dziecięcą bójkę
4 lipca 2017
Dom i rodzina, Życie
O co nigdy nie pytaj młodych małżonków – czyli odpowiedzialne rodzicielstwo dla opornych
14 marca 2017
Dom i rodzina
Ruch jednokierunkowy – czyli ojcostwo, które nic mi nie daje
1 lutego 2017
Zamknij to okno