W tym roku nasz kalendarz adwentowy obmyślany był jako mapa prowadząca nas ścieżką do Betlejem. Każdy dzień był jednym kamyczkiem (z numerkiem), który odznaczaliśmy później naklejkami ze śladem stóp. Przewodnikiem na tej drodze został św. Mikołaj, który wysyłał do nas regularnie listy. Na końcu trasy była widoczna stajenka, którą w pierwszej części Adwentu osłoniliśmy tiulem. Na zawartość kalendarza składały się zadania, propozycje wyjścia, bon na „coś”, drobne upominki i krótkie rozważania. W tym roku staraliśmy się na przykładzie świętego Mikołaja pokazać, w jaki sposób możemy naśladować Pana Jezusa. Wybór świętego Mikołaja miał też na celu przysłonięcie jego komercyjnego wizerunku, z którym dziewczynki coraz świadomiej się stykają. Św. Mikołaj, chcąc nie chcąc, jest jedną z centralnych postaci towarzyszących Bożemu Narodzeniu, dając mu rolę przewodnika na naszej drodze do Boga do świętości przekładamy nieco akcenty i budujemy nową warstwę skojarzeń.

Tak to sobie wymyśliliśmy ogólnie, na zdjęciach możecie zobaczyć, jak faktycznie wyglądało. Pamiętajcie, że nie jestem plastykiem 🙂

Nasze zadania na Adwent 2018:

  1. Wprowadzenie przewodnika do Betlejem, przyklejamy postać św. Mikołaja na mapie, dostajemy od niego upominek, słodkie pomarańcze, które przypominają o kraju z którego pochodził
  2. 4 grudnia wspomnienie świętej Barbary, kolorowanka ze świętą i opowieść kim była (jest też filmik na YT – link)
  3. Droga do świętości jako robienie drobnych rzeczy dla innych ludzi i Pana Boga. Nasze dobre uczynki składają się na chwałę Pana Boga, tak jak z kawałków materiału możemy uszyć ubranko dla małego Jezuska. Wizualizacja w postaci wydzieranki i wyklejanki w kształcie kaftanika dla Dzieciątka Jezus.
  4. Opowieść św. Mikołaja o tym jak zrobił psikusa dwóm dziewczętom i podrzucił złote kule. Mikołajki jako wspomnienie tamtego wydarzenia. Drobne upominki.
  5. Nasze imiona zapisane w niebie. Bóg zna każdego z nas po imieniu i przygotował dla nas miejsce w swoim Królestwie. Robimy chmurki z waty i papieru i przyklejamy je na naszej mapie. Dołączamy woreczek z literkami ze Scrabble i próbujemy znaleźć literki z naszych imion.
  6. Talenty, jako prezenty od Pana Boga. Rozmawiamy o naszych zdolnościach i umiejętnościach. Mamy worek z różnymi talentami (karteczki z prostym obrazkiem) i przyklejamy je na tablicę/dużą kartkę pod imionami rodziców i dzieci. Na koniec dnia dziękujemy Panu Bogu za nasze talenty.
  7. Przygotowanie listu dla dziewczynki w ramach akcji Marzycielskiej Poczty – uczymy się drobnych gestów życzliwości
  8. Lekcja domowej ekonomii: kiedy chcemy pomagać innym wcale nie musimy mieć swoich pieniędzy (nasze dziewczynki nie dostają jeszcze kieszonkowego, więc posługiwanie się pieniędzmi to jeszcze abstrakcja). Możemy zbierać surowce wtórne lub przekazywać nieużywane rzeczy na cele dobroczynne.
  9. Pomaganie jako ciągłe podnoszenie się z własnych słabości. Pokazanie ludzi jako pomocników św. Mikołaja, którzy chcą dobrze, a nie zawsze im się udaje, zapominają, zniechęcają się… Przypomnienie o zadaniach z zakresu domowej dobroczynności (oddawaniu ubrań potrzebującym, zbiórka makulatury/korków).
  10. Betlejem. Nazwa miejsca, w którym urodził się Pan Jezus oznacza „dom chleba”. Rozmawiamy o tym, dlaczego chleb jest wyjątkowym pokarmem i wymaga szczególnego poszanowania. Pokazujemy dzieciom jak przygotowuje się chleb dając jak największe możliwości uczestniczenia w procesie.
  11. Spektakl adwentowy. W worku dzieci znalazły bilety na przedstawienie. Przygotowaliśmy postaci z patyczków laryngologicznych i wydrukowanych postaci. Ukryliśmy się za tablicą przykrytą kocem. Sama nie wiem, kto miał z tego więcej zabawy…
  12. Legenda o tym, skąd się wziął zwyczaj ubierania choinki, omówienie zwyczaju ozdabiania ulic, domów. Symbolika wybranych ozdób choinkowych.
  13. Przygotowanie ozdób na choinkę, malowanie szyszek. Farby i BROKAT.
  14. Betlejem – to miejsce istnieje naprawdę i Pan Jezus urodził się naprawdę. Pokazujemy dzieciom krótki film dokumentalny o Betlejem.
  15. Przygotowanie gwiazdy na choinkę. U nas był to karton owinięty folią aluminiową, dziewczynkom wręczyliśmy klej i pudełko z wielobarwnym brokatem. Nie pytajcie…
  16. Opłatek – pokazujemy na czym polega łamanie się opłatkiem i robimy próbę generalną przed wigilią. Zastanawiamy się czego możemy życzyć poszczególnym osobom na wigilii.

17, 18,19. Niedziele – dzieci otrzymywały drogowskazy cnót teologalnych (ponoć tak to się profesjonalnie nazywa). Drogowskazy przyklejaliśmy nad mapą tak, aby wskazywały na postać Pana Jezusa. Wiara-Nadzieja-Miłość + krótkie wyjaśnienie, co te słowa mogą oznaczać konkretnie dla nas.

20.  Postać anioła i gwiazdy do kolorowania i przyklejenia na naszą mapę adwentową. Przypomnienie, że to właśnie gwiazda i Anioły dały ludziom znać o Narodzeniu Pana. Okazja do rozmowy o zwyczajach wigilijnych.

*te zadania udało nam się faktycznie zrealizować, jednak niektóre zajmowały nam więcej dni, dlatego ich liczba nie jest równa okresowi adwentu, dodawaliśmy w takich sytuacjach kolejny list z przypomnieniem niedokończonego zadania lub rozbijaliśmy jedno zadanie na etapy (jeśli o zakłóceniach wiedzieliśmy wcześniej)

**w planach było jeszcze:

  1. Wycieczka do sklepu z dekoracjami świątecznymi (w Warszawie Aninie jest taki sklep, co wygląda niemal jak świąteczna makieta
  2. Czas jako prezent, który możemy sobie nawzajem ofiarować – bon na specjalne wyjście z tatą

Alternatywne formy kalendarza

W Adwencie 2017 nasz kalendarz adwentowy miał formę stajenki, która stopniowo zapełniała się postaciami i bardzo polecam tę formę dla najmłodszych dzieciaków, jest bardzo czytelna i atrakcyjna.

Ja obserwując różne profile w sieciach społecznościowych znalazłam jeszcze wiele innych ciekawych form, bardzo Wam polecam takie szperactwo w przygotowaniach do kolejnego adwentu. Mnie zauroczyły:

  1. Puzzle (możemy nawet sami wyprodukować fotopuzzle z wybranego obrazka) – każdego dnia koperta z jednym lub kilkoma puzzlami i wiadomością.
  2. Drzewko Jessego – bardzo polecam projekt „Urodziny Jezusa”
  3. Opowieść adwentowa podzielona na odcinki (zgapione od http://rodzinkawartapoznania.pl/)
  4. Żłóbek, do którego każdego dnia dokładamy „snopki” siana/słomy (snopki mogą symbolizować kolejne dni lub wykonywane dobre uczynki)

Adwent jest dla nas czasem wyczerpującym, zwariowanym. Trochę nam się udał, trochę nie. Tak bardzo chcielibyśmy, aby to dobro i miłość mieszkało w nas na stałe, żebyśmy umieli na siebie patrzeć tak jak w Boże Narodzenie. A potem przyszedł styczeń 2019… I teraz jeszcze mocniej drga w moim sercu Marana tha!