Kościół, Pan organista

Tylko Ty i nikt inny – czyli o hymnie “Chwała na wysokości Bogu”

Hymn Chwała na wysokości Bogu jest dalszym ciągiem wezwań Kyrie eleison, wzmacnia uwielbienie i prośbę. Nazywany jest często Gloria, od pierwszych słów tekstu łacińskiego: Gloria in excelsis Deo – akurat w Polsce wszyscy dobrze znają ten incipit, i to od małego dziecka, jako refren jednej z naszych najpopularniejszych kolęd: Gdy się Chrystus rodzi:Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół
Kiedy się kończy, kiedy się zaczyna – czyli zagadkowy Wielki Post
13 lutego 2018
Kościół, Pan organista
Śpiewajmy, co się da! – czyli nieoczywiste śpiewy mszalne
17 września 2017
Kościół, Pan organista
Oddech i odpowiedź – czyli psalm responsoryjny
7 maja 2017
Dom i rodzina, Życie

Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu

Bardzo żałuję, że pierwszy wpis po narodzinach Jadzi nie jest radosny, optymistyczny, tryskający szczęściem. Tak powinno być, bo przyjście na świat kolejnego potomka to wielkie święto, ponowna (a wydawało się, że to niemożliwe do powtórzenia!) eksplozja piękna i dobra. Jednak żałujemy, że tym razem to piękno porodu zostało nam odebrane, że chcielibyśmy móc cofnąć czas i inaczej to rozegrać, że gdyby to był nasz pierwszy poród, to chyba mielibyśmy traumę i duże opory na myśl o ewentualnym kolejnym… Nie jest celem tego wpisu reklamowanie jednego szpitala i zniechęcanie do drugiego – ale fakt jest taki, że choć z Żelaznej do Inflanckiej jechaliśmy osiem minut, to mieliśmy wrażenie przeniesienia się do innego świata. Krótko mówiąc: niebo a ziemia – bez żadnych wątpliwości, gdzie na mapie Warszawy leży jedno, a gdzie drugie miejsce.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie
3 maja 2018
Różności, Życie
Biały strach
25 marca 2018
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Dom i rodzina, Życie

Słodko? Gorzko! Czyli wesele bezalkoholowe

Polska tradycja przyjęć weselnych jest przebogata. Ślub, no wiadomo, ma swoje ramy, ale to w trakcie wesela objawia się prawdziwy duch rodziny i kreatywność młodych. Czego nie zagra nam uparty organista , to sobie możemy dograć i najczęściej dotańczyć na weselu. Oczywiście: biała suknia, przyśpiewki, oczepiny… Takie przyjęcia albo się kocha albo nienawidzi. Blisko pięć lat temu, kiedy przyjęłam oświadczyny Janka, stanęliśmy przed wyzwaniem organizacji własnego przyjęcia weselnego. Decyzję o tym, że będzie to impreza bezalkoholowa przyjęto w naszych rodzinach jako zapowiedź nieuniknionej katastrofy. Dziś chcę napisać bez lukru o tym, co nas pchnęło do tego wariactwa, co nam się udało, a co nie i czego nas nauczyło to doświadczenie.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Dom i rodzina
Między obrączką a pieluchą, czyli dzień ojca i rocznica ślubu w jednym
23 czerwca 2017
Dom i rodzina, Życie
O co nigdy nie pytaj młodych małżonków – czyli odpowiedzialne rodzicielstwo dla opornych
14 marca 2017
Dom i rodzina, Kościół

A jeśli się po prostu nie chce? – czyli trudna modlitwa małżeńska

Warto zadbać o codzienną wspólną modlitwą. Niech to będzie choćby minimum: znak krzyża, jakaś modlitwa z pacierza, cokolwiek – ale stale, konsekwentnie, codziennie. Nie jest najważniejsze, jak się modlicie – ważne jest, żebyście się modlili. Zastanawiacie się, jak zacząć? Najlepiej po prostu… zacząć.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół, Życie
Zmarnowany Wielki Post – i co dalej?
26 marca 2018
Kościół
Kiedy się kończy, kiedy się zaczyna – czyli zagadkowy Wielki Post
13 lutego 2018
Pan organista, Życie
Wziął i On się tym zajął – czyli Bóg zawsze znajdzie ci pracę
4 listopada 2017
Kościół

“Non possumus”? – to takie niemodne… czyli znak pokoju na opak

My, chrześcijanie, to jesteśmy jacyś dziwni. Niby z tego świata, ale nie do końca. Gdy rozmawiamy z ludźmi niepodzielającymi naszej perspektywy – albo którym się wydaje, że podzielają – to finalnie i tak dochodzimy do ściany, której obejść się nie da. Ostatnia sytuacja z kontrowersyjną kampanią „Przekażmy sobie znak pokoju” pokazuje to niemal podręcznikowo.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół
Aaaaby nie księdza – czyli o przyszłym rzeczniku prasowym polskiego Episkopatu
9 kwietnia 2015
Kościół
Coś Ty Polakom zrobił, Janie Pawle? – czyli o współczesnych ikonoklastach
21 marca 2015
Kościół
Nie pomijajmy ważniejszego – czyli o dobrym chrześcijańskim akcentowaniu w praktyce
16 marca 2015
Podobne artykuły
Różności
Czytamy sobie #3, czyli „Księgi Jakubowe”
26 kwietnia 2016
Czytamy, oglądamy, słuchamy
Czytamy sobie #2, czyli my comfort book
22 marca 2016
Dom i rodzina, Różności
Z najniższej półki, czyli o kartonowych książkach Basi
1 marca 2016
Podobne artykuły
Kościół, Pan organista
Kyrie eleison? Na durowo! – czyli śpiew po akcie pokuty
22 maja 2016
Kościół
My name is Mercy, God’s Mercy – czyli Franciszek znów prorokuje
7 lutego 2016
Kościół
Cyt, iskierka zgasła – czyli wszyscy jesteśmy Charamsami
15 października 2015
Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Pod namiot na Węgry cz. 2 – czyli Balaton i okolice

Zanim zdam relację z dalszej części naszego węgierskiego urlopu  – garść praktycznych informacji. Takie skondensowane praktyczne porady nt. pobytu na Węgrzech znajdziecie w każdym przewodniku i na wielu stronach internetowych. Pokrótce wypiszę tylko to, co istotne okazało się dla nas, z jakich pomocy korzystaliśmy, co nas zaskoczyło i o czym warto szczególnie pamiętać.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Podlasie – udało się! Czyli nasz wyjazd na przełomie roku
4 stycznia 2018
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Władek i okolice, czyli Wakacje w Pigułce 2017 cz. I
29 września 2017
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Pod namiot na Węgry cz. 1 – czyli Lengyel, Magyar két jó barát
19 lipca 2016
Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Pod namiot na Węgry cz. 1 – czyli Lengyel, Magyar két jó barát

Węgry jako kierunek naszych tegorocznych wakacji zostały wybrane częściowo spontanicznie, częściowo świadomie. W końcu Lengyel, magyar – két jó barát (Polak, Węgier – dwa bratanki), nasza historia niemal od początku była okraszona przyjaźnią, pogoda tam jest dobra, kraj piękny, jedzenie pikantne, torty przepyszne… czego chcieć więcej? Namiot do samochodu i jedziemy!Czytaj dalej

Podobne artykuły
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Podlasie – udało się! Czyli nasz wyjazd na przełomie roku
4 stycznia 2018
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Władek i okolice, czyli Wakacje w Pigułce 2017 cz. I
29 września 2017
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Pod namiot na Węgry cz. 2 – czyli Balaton i okolice
27 lipca 2016
Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Pod namiot, czyli o tym jak spędzić wakacje biwakowo i nie zwariować

Wielu osobom wydaje się, że wyjazd pod namiot to takie bieda-wakacje. Niewygodnie, niehigienicznie, męczą się i dręczą. A z małym dzieckiem i w ciąży, to już w ogóle szaleństwo i nieodpowiedzialność. Pozostali mówią tylko: Wow, ale świetny pomysł! Dziś kilka refleksji o tym jak zorganizować taki rodzinny wyjazd (transport: auto – nocleg w namiocie), aby było wypoczynkowo, komfortowo, wakacyjnie i pięknie.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie
3 maja 2018
Dom i rodzina
Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach
9 marca 2018
Dom i rodzina, Podróże małe i duże
Podlasie – udało się! Czyli nasz wyjazd na przełomie roku
4 stycznia 2018
Zamknij to okno