Tag

Basia

Życie

O roku ów! – czyli kochamy dalej

Co tu powtarzać – wszystko, co pisałem równo rok temu jest nadal aktualne. Rok Pański 2015 minął szybciej, niż można było się zorientować. Oczywiście rewolucją w naszej rodzinie było przyjście na świat Basi. Przewróciła nasz świat do góry nogami, przeorientowała nasz plan dnia (i nocy…),…

Dom i rodzina, Życie

Nogi, nogi, nogi rozchodzone – czyli o niecierpliwym maluchu

Jest taki dźwięk, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Wyobraźcie sobie wazon z grubego szkła (taki, który nie tak łatwo rozbić), spadający z kredensu na drewnianą podłogę. Albo dużą, drewnianą kolumnę, przewróconą na jeden bok. Uderzenie solidnego młota o grubą deskę. Jedno, mocne, konkretne uderzenie; głuche, bez żadnego rezonowania; takie głębokie…

Podróże małe i duże, Życie

Mały motorek w górach – czyli nasze pierwsze wspólne wakacje

Było się na urlopie – to się wypada pochwalić. Czas to był niezwykły – bo to pierwszy dalszy i dłuższy wyjazd Małej. Chociaż przez większość czasu (tego, gdy działo się coś ważnego) spała, a całej reszty raczej nie będzie pamiętać, i będzie musiała kiedyś uwierzyć naszym opowieściom i zdjęciom – to chyba…

Życie

Głowa do góry – czyli witaj, grawitacjo!

Małe dziecko to duże radości. Pokonywanie kolejnych etapów rozwoju widać najlepiej z perspektywy jakiegoś czasu – nam, mającym Basię na co dzień, umyka nieraz jej codzienny „awans”. Gdy ktoś jej nie widzi tydzień i dłużej, zachwyca się, jak ona rośnie.

Zamknij to okno