Tag

dziecko

Życie

Cienka przezroczysta linia – czyli świat po Alfiem Evansie

Czy do tematu Alfiego Evansa można jeszcze coś dodać? W tej sprawie zostało już powiedzianych i napisanych mnóstwo słów: i mądrych, i głupich, i chwalebnych, i takich, których autorzy powinni się wstydzić. Spontaniczne śledzenie walki o życie małego chłopca momentami wymknęło się spod kontroli i weszło na poziom masowej, ckliwej i emocjonującej afery: zaczęły…

Dom i rodzina

Naprawdę wyjątkowa – czyli Basia po trzecich urodzinach

Gdyby przeprowadzić sondę z pytaniem: „Czy rodzice uważają swoje dziecko za wyjątkowe?”, to prawdopodobnie większość odpowiedziałaby: tak, bardzo często rodzicom wydaje się, że ich dziecko na tle innych to naprawdę wyjątek, sądzą, że mają szczególne powody żeby być z niego dumnymi, idąc na plac zabaw są przekonani, że żaden maluch się z ich…

Dom i rodzina, Życie

Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu

Bardzo żałuję, że pierwszy wpis po narodzinach Jadzi nie jest radosny, optymistyczny, tryskający szczęściem. Tak powinno być, bo przyjście na świat kolejnego potomka to wielkie święto, ponowna (a wydawało się, że to niemożliwe do powtórzenia!) eksplozja piękna i dobra. Jednak żałujemy, że tym razem to piękno porodu zostało nam odebrane, że chcielibyśmy móc cofnąć…

Dom i rodzina, Podróże małe i duże

Pod namiot, czyli o tym jak spędzić wakacje biwakowo i nie zwariować

Wielu osobom wydaje się, że wyjazd pod namiot to takie bieda-wakacje. Niewygodnie, niehigienicznie, męczą się i dręczą. A z małym dzieckiem i w ciąży, to już w ogóle szaleństwo i nieodpowiedzialność. Pozostali mówią tylko: Wow, ale świetny pomysł! Dziś kilka refleksji o tym jak zorganizować taki rodzinny wyjazd (transport: auto – nocleg w namiocie),…

Różności

Z najniższej półki #2

Odkurzamy cykl o kartonówkach! Tak się ciekawie złożyło, że prawie wszyscy nasi wybrańcy do poniższego wpisu mają zagadkowo-pytające tytuły. Mieszkają z nami już od dawna, więc to kolejni zawodnicy sprawdzeni w boju literackim o dziecięcą uwagę. Trudne do pogryzienia, ale świetne w lekturze. Polecamy!

Dom i rodzina, Uncategorized, Życie

Kaszka z TYM mleczkiem, czyli o moich przygodach laktacyjnych

Zakończyliśmy ważny dla nas etap rodzicielstwa – Basia nie jest już karmiona piersią. Z sentymentem patrzymy w całe bogactwo tego doświadczenia. Dziś chciałabym opowiedzieć o tym słów parę, bo zdecydowanie warto. Dlaczego? Zapraszam do lektury… Tym bardziej, że wkrótce wchodzimy na nową Mleczną Drogę, otwierając się na kolejny…

Dom i rodzina

Sama chemia, czyli jak zmieniłam domowy świat kosmetyków

Przyszedł taki czas, że musiałam całkowicie zmienić swój sposób kupowania kosmetyków. Nie była to jedynie kwestia bycia bardziej „eko”, oszczędności, ani nawet pojawienia się dziecka. Była to realna konieczność szukania ratunku w obliczu wieloletnich nieskutecznych terapii organizmu trutego na wiele sposobów. Jako pierwsze kierunek wskazały mi…

Zamknij to okno