Moja wielkopostna radość #6, czyli Pascha

Szybko mija ten Wielki Post. Tak, jak w ogóle szybko mija czas – każdy to potwierdzi. Rzecz w tym, żeby nie zapomnieć, do czego to wszystko zmierza – a zmierza jednocześnie do początku i końca, do źródła i wypełnienia, do śmierci i życia. Wiosna nadchodzi, Pascha is coming!

Kocham cię, życie! – czyli o prawdziwej, wymagającej, radości

Jestem z reguły optymistą. Życie jest wspaniałe! Świat jest piękny – nawet w męczące upały (jak w ostatnich dniach) można Panu Bogu za wszystko dziękować, choćby za brak konieczności codziennego odśnieżania, czasochłonnego ubierania się w ciepłą odzież, albo też za możliwość rozwijania umiejętności zaradnego radzenia sobie ze skwarem, zmyślnego poszukiwania chłodu i cienia, dostarczenia motywacji do wypijania pięciu litrów wody …

Synteza przeciwności, czyli o paradoksie Kościoła, w którym jest wszystko

Jedną z ciekawszych książek, jakie przeczytałem w ostatnich latach, był wywiad-rzeka z Vittorio Messorim, włoskim dziennikarzem i apologetą chrześcijaństwa, przeprowadzony przez Andreę Tornielliego, znanego watykanistę, pod tytułem „Dlaczego wierzę. Życie jako dowód wiary”. Messori przedstawia tam swoje spojrzenie na Kościół – spojrzenie pełne erudycji, niezwykle ciekawe, ściśle złączone z historią jego życia. To spojrzenie przemawia do mnie, jak mało …