Tag

Jadzia

Dom i rodzina

Dziś dziękuję!

Jestem typowym przedstawicielem swojego narodu – narzekanie idzie mi znakomicie, podobnie jak wyszukiwanie sobie wszelkich przeszkód i trudności. Zwłaszcza takich utrudniających jakiekolwiek konstruktywne działanie. Stopniowo jednak starzeję się i dostrzegam, że choć takie biadolenie przynosi czasem ulgę, odbiera nam jednak piękno trwającej chwili…

Dom i rodzina, Życie

Akredytowana znieczulica, czyli jak odebrać rodzicom piękno porodu

Bardzo żałuję, że pierwszy wpis po narodzinach Jadzi nie jest radosny, optymistyczny, tryskający szczęściem. Tak powinno być, bo przyjście na świat kolejnego potomka to wielkie święto, ponowna (a wydawało się, że to niemożliwe do powtórzenia!) eksplozja piękna i dobra. Jednak żałujemy, że tym razem to piękno porodu zostało nam odebrane, że chcielibyśmy móc cofnąć…

Zamknij to okno