Podróże małe i duże

Nasze wakacje 2018 cz. 1 – czyli Dolny Śląsk i Kotlina Kłodzka

Trochę przeszarżowaliśmy w tym roku. Chyba nie zauważyliśmy, że od poprzedniej większej objazdówki (Węgry ‘2016) Jadzia znalazła się już po tej stronie brzucha… czyli nie mieliśmy już przy sobie półtoraroczniaka, którego można było zawinąć w chustę i robić swoje – ale półtoraroczniaka i trzyipółlatkę. A co dwie dziewczynki, to nie jedna!