Życie

Przepisać sto razy: “rampers to pajacyk bez stópek” – czyli o ciąży męskim okiem

Jakby na to nie patrzeć i jak nie obliczać: krok po kroku zbliża się Wielki Dzień. Basia coraz szerzej przeciąga się w maminym brzuchu (wypychając na nim, jak tłoczek, małe wypustki) i powoli pakuje się już do wyjścia na zewnątrz….