Czytamy, oglądamy, słuchamy

Idą i idą, i końca nie widać – czyli o filmie, którego nie rozumiem

Idą i idą razem, siostra Anna i ciocia Wanda, potem wracają – i nic z tego nie wynika… Nigdy nie pisałem recenzji żadnego filmu – tym razem spróbuję. Ot, taka recenzyjka mi wyszła, albo lepiej: opis tego, co przeżyłem, oglądając film “Ida” Pawła Pawlikowskiego.Czytaj dalej