Tag

polska

Życie

Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów

Gorąco się zrobiło w naszym kraju. Burza wokół planowanych reform w ustroju polskiego sądownictwa dotknęła już (a to przecież jeszcze nie koniec!) naszych relacji międzyludzkich, podzieliła ludzi między sobą. Emocje sięgają zenitu, ich konsekwencją są ostre słowa, gniew, kłótliwość, upór, czy wręcz histeria. Niestety, często nie ma to niemal nic wspólnego z etyką i wrażliwością chrześcijańską.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Kościół, Życie
Przecież wiadomo! – czyli o pułapce oczywistości
4 października 2015
Życie
Tak mu dopomóż Bóg – czyli nowy prezydent omadlany
5 sierpnia 2015
Kościół, Życie
Wyszyński przewidział Web 2.0 – czyli „Społeczna Krucjata Miłości” dziś
29 lipca 2015
Życie

Tak mu dopomóż Bóg – czyli nowy prezydent omadlany

Żeby było jasne: gdyby to Bronisław Komorowski wygrał ostatnie wybory prezydenckie, życzyłbym mu tego samego. Chcę modlić się za Andrzeja Dudę i dobrze mu życzyć, ponieważ niebawem obejmie najwyższy urząd w państwie – a nie dlatego, że jest/nie jest moim ulubieńcem. Zostanie Pierwszym Obywatelem Rzeczypospolitej, jej Głową. Można go mniej lub bardziej lubić, żywić większą sympatię lub chłodną rezerwę – ale z samego szacunku dla wyniku powszechnych wyborów, należy mu oddać należny honor i obdarzyć odpowiednim respektem.

Czytaj dalej

Podobne artykuły
Pan organista, Życie
Wziął i On się tym zajął – czyli Bóg zawsze znajdzie ci pracę
4 listopada 2017
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Dom i rodzina
Jak żyć w (dobrym) trójkącie? [Małżeństwo jest fajne #7]
13 lutego 2017
Podobne artykuły
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Kościół, Życie
Przecież wiadomo! – czyli o pułapce oczywistości
4 października 2015
Życie
Tak mu dopomóż Bóg – czyli nowy prezydent omadlany
5 sierpnia 2015
Życie

Trudna miłości kochanej ojczyzny, czyli o dwóch marszach, jednej Polsce i jednym niebie

Dwa marsze na 11 Listopada to całkiem niezła ilustracja rozdwojenia społeczeństwa w naszym kraju, politycznego podziału na dwa symboliczne obozy. Każdy ma prawo do swoich poglądów, ale z drugiej strony nieuczciwe jest sprowadzanie naszych wyborów tylko do tych dwóch środowisk, i to rozłącznie. Nie kupuję opowieści pt. „Dobry marsz i zły marsz”, „Kto z nimi, ten przeciwko nam” itd. Mam wrażenie, że reżyserowana (nie do końca rzeczywista) polaryzacja społeczeństwa proponuje alternatywę: „maszerujesz z Komoruskim albo z patriotami” vel „maszerujesz z Prezydentem albo z nacjonalistami”. Zwariować można.Czytaj dalej

Podobne artykuły
Życie
Odtrutka na „opłakane zdziczenie” – czyli polecam poczytać prymasów
24 lipca 2017
Życie
Tak mu dopomóż Bóg – czyli nowy prezydent omadlany
5 sierpnia 2015
Życie
Niestrawny popis ciasteczkowego bigosu, czyli o fiksacji politycznej
11 maja 2015
Zamknij to okno