„Aborcja zakazana, ciekawe…” – czyli Roosevelt wiecznie żywy

Grzech zaniedbania – taka diagnoza pojawia się w mojej głowie, gdy widzę dylematy części polskich katolików, czy projekt ustawy o pełnej ochronie życia nie jest aby za bardzo, czy to na pewno roztropne, czy nikogo tym nie skrzywdzimy, nie sprowokujemy, czy nowe prawo będzie idealne (bo tylko takie poprzemy),  czy nie lepiej odłożyć ten problem …

Kocham cię, życie! – czyli o prawdziwej, wymagającej, radości

Jestem z reguły optymistą. Życie jest wspaniałe! Świat jest piękny – nawet w męczące upały (jak w ostatnich dniach) można Panu Bogu za wszystko dziękować, choćby za brak konieczności codziennego odśnieżania, czasochłonnego ubierania się w ciepłą odzież, albo też za możliwość rozwijania umiejętności zaradnego radzenia sobie ze skwarem, zmyślnego poszukiwania chłodu i cienia, dostarczenia motywacji do wypijania pięciu litrów wody …

Co ja powiem wnukom? – czyli o haniebnych czasach, w których żyć nam przyszło

Aborcja i in vitro – to dwa główne hasła-wyznaczniki obecnej epoki, której kiedyś będziemy się wstydzić. Gdzie będzie pycha, tam będzie i hańba, a gdzie pokora, tam mądrość. (Platon) Te słowa chodzą za mną od jakiegoś czasu, w tym wyjątkowym okresie wielu ważnych znaków kulturowych – na świecie i Polsce. Bez wątpienia są to czasy olbrzymiej pychy, a więc i hańby: najdobitniej wyrażają …

A czas jak rzeka, czyli wpis noworoczny

Czas wciąż nas dotyka, kieruje naszymi planami, pośpiesza albo uspokaja, denerwuje (gdy go mało) albo wprawia w dobry nastrój (gdy go w nadmiarze). To ciekawe, że przywiązujemy wagę do celebracji wejścia w nowy rok kalendarzowy – chociaż, rozsądnie myśląc, wiemy, że to wszystko jest bardzo umowne, konwencjonalne, często obciążone bagażem dawnych tradycji i obyczajów, dziś już nie do końca czytelnych (można …